W drodze powrotnej odwiedzamy Wuja. Fotografuję lipę, która ma zostać na jesieni wycięta, bo zagraża domowi. Będą w niej rzeźbić artyści z Zawidza. Ma jakieś 70 lat. To już nie będzie ten sam Studzieniec.
Wiatr połamał wiekową klapsę. Miała jeszcze mnóstwo gruszek.