Te krzaczki będziemy przenosić.
Tyle udało nam się zrobić.
Ato hobby mojego męża.
Przy okazji niwelacja terenu.
Ja kocham roślinki, a on ptaszki.
Ja nie mam wyobraźni i muszę wszystko najpierw obejrzeć.
Dlatego zaproponowałam wykopanie krzaczków i ułożenie ich w nowym miejscu.
Chwila odpoczynku dla kamieniarza.