Oglądamy filmiki z narodzin Julki i dzieciństwa w Bostonie.
Zapomniałam okularów do czytania i Adaś poratował mnie swoimi.
W dwóch parach wyglądam kosmicznie.
Gry i zabawy.
Narciarz w pełnym rynsztunku
oczekujący na autobus.
Szkoda, ze nie widać jak było wesoło.
Prawdziwa śmiechoterapia.