Wojtuś czyni honory domu.
Jak zwykle nie zdążyłam iść do fryzjera.
Zuzia zmieniła fryzurę.
Mateusz chętnie zajmuje się ciastami.
Zawsze można coś skubnąć.
Mamy jabłecznik, ciasto czekoladowe i sernik na zimno.
Zapatrzeni w siebie.
Dominice spodobało się skakanie na piłce do gimnastyki.
To coś w rączce, to długaśny żelek.
Karolina ma piękne warkocze.
Dziewczyny zażyczyły sobie zdjęcie ze ściany gitar.
Każda ma swoją gitarę.
Testowanie jakiegoś googlowego gadżetu w postaci słuchawek.
Rozmarzony Dziadek.
Dominika gra w splendor.
Wnusie jeszcze nie całkiem zdrowe ale są z nami.
Dominisia woła "ciasto, ciasto!!!"
Oglądamy na telewizorze filmiki zjeżdżającej na nartach Gabrysi.
Fajne zdjęcie zrobiłam.
Wcinamy piersi w sosie cebulowym i
przepyszne sałaty Karolinki.
Do świąt zdążę zrobić z włosami porządek.
Sprzątanie po obiedzie.
Gabrysia nie odstępuje Karolinki.