Mama ma poważne problemy z kręgosłupem więc imprezujemy na Kopernika. Z powodu ciasnoty Tomki przyjdą z godzinnym poślizgiem.
Na działce obrodziły nam dynie.
Nieźle się namiksowałam, żeby dla wszystkich starczyło.
Tomciowi zupka smakowała.
Ania ma niewyraźną minę.
Kasi została połowa.