Gabrysia nie odstępuje Ewy.
Chyba Gabci jajo pękło.
Może z drugiej strony jest mocniejsze?
Prezent od Ewy - kalejdoskop.
Po Ewie nowym wyzwaniem dla Gabrysi jest Mateusz.
Dominika zaczyna stawać na nóżki.
W tym roku chyba wszystko się udało.
Dominisia może już się częstować tym, co na stole.
Gabrysia daje występ.
Kasia nie wzbrania się od dzieci.
Dominika najwyraźniej zadowolona.
Czas na życzenia dla Jubilatów.
Prezenty oczywiście też były, ale się nie utrwaliły.